sobota, 7 grudnia 2013

Najpierw powstała legenda...


Kolekcja The Legend marki A England jest inspirowana legendą o starciu św. Jerzego ze smokiem. Obecnie tytułowy bohater jest patronem Wielkiej Brytanii. Jaka jest jej treść? Otóż...

Smok zrobił swoje gniazdo na źródle, które zapewniało wodę starożytnemu miastu Silene. W konsekwencji, żeby bezpiecznie się do niego zbliżyć, mieszkańcy musieli wypędzać smoka z jego gniazda. Każdego dnia podrzucali mu owce, jednak gdy ich zabrakło losowali jedną z dziewczyn. Pewnego razu padło na księżniczkę. Król próbował wybłagać lud o jej wyzwolenie, ale niestety bezskutecznie. Kiedy miała zostać oddana smokowi na pożarcie, pojawił się święty Jerzy. Stanął na przeciw smoka, przeżegnał się, pokonał go i uratował księżniczkę. W ramach wdzięczności miasto porzuciło pogaństwo, a przyjęło chrześcijaństwo. 



Na tej podstawie powstała kolekcja siedmiu pięknych, holograficznych lakierów. Oto one: 
Od lewej: Order of the Garter, Princess Tears, Saint George, Princess Sabra, Dragon, Ascalon, Bridal Veil
Do mnie przemawiają wszystkie odcienie, ale faworytem jest zdecydowanie Saint George i to on pójdzie na pierwszy ogień, a potem? Nie wiem, może zagram w marynarza na przykład, żeby ułatwić sobie wybór. 

Plan na dziś? Jurek, kawa zbożowa i mikołajkowy muffin własnej roboty (wg pewnej teorii łakocie home-made nie tuczą...)